Всего за 5.99 руб. Купить полную версию
– Ja też nigdy nie widziałem takiego kapłana jak ty! – Kim przyglądał się uważnie każdej kolejno zmarszczce na tej żółtej, dobrotliwej twarzy. – Jeszcze nie ma trzech dni, jak razem wędrujemy, a zdaje się, jakby to już sto lat zbiegło.
– Może w życiu poprzednim dane mi było wyświadczyć ci jakąś przysługę. Może – (uśmiechnął się) – uwolniłem cię z samołówki albo też schwytawszy cię na haczyk, wówczas kiedym jeszcze nie był oświecony, wrzuciłem cię z powrotem do rzeki.
– Być może – rzekł Kim spokojnie. O tego rodzaju teoriach słychiwał72 niejednokrotnie z ust ludzi, których Anglicy nie uważaliby za urojeńców. – A teraz, co się tyczy tej kobiety w kibitce bawolej, ja sądzę, że ona pragnie drugiego syna dla swej córki.
– To nie ma związku z Drogą! – westchnął lama. – Ale, bądź co bądź, ona pochodzi z gór… Ach, góry!… i śnieg na górach!…
Powstał i majestatycznie podszedł ku kibitce. Kim oddałby wiele za to, by mógł również pójść i posłuchać, ale lama nie poprosił go z sobą, a nieliczne słowa, jakie chłopak zdołał uchwycić, były wypowiedziane w niezrozumiałym języku – albowiem rozmawiali jakąś gminną gwarą góralską. Kobieta, jak się zdaje, zadawała pytania, nad którymi lama zastanawiał się długo, zanim odpowiedział. Od czasu do czasu doleciało jakieś pęk-brzdęk rytmicznych wersetów chińskich. Osobliwy to był widok, który Kim obserwował przez przymrużone powieki. Lama, nadzwyczaj sztywny i wyprostowany – tak iż głębokie fałdy jego żółtej odzieży rysowały się czarnymi kresami w blasku ognisk parao, zupełnie jak sękaty pień drzewa przekreślają cienie padające od słońca w zenicie – przemawiał do brokatowego i lakierowanego ruth, które w tymże niepewnym oświetleniu połyskiwało niby różnobarwny klejnot. Desenie na złotem wyszywanych kotarach to biegły w górę, to w dół, zlewając się z sobą i przekształcając, w miarę jak ich zagięcia łopotały lub drżały na wietrze; gdy zaś rozmowa stawała się poważniejsza, ubrylancony palec rozsiewał drobne iskierki pomiędzy haftami. Za wozem wznosił się zwał niewyraźnej pomroki, nakrapiany maluchnymi ognikami i ożywiony na wpół uchwytnymi postaciami, twarzami, cieniami. Odgłosy przedwieczerza stłumiły się w jednolity, kołyszący szmer, którego najniższą nutą było ustawiczne trykanie się byczków na zdeptanej ściółce, a najwyższym tonem brzęczenie sitary jakiejś tanecznicy bengalskiej. Mężczyźni, podjadłszy sobie, przeważnie zaciągali się głęboko dymem z bulgoczących i charkotliwych hookak, które podczas pełnego wdechu rechotały jak żaby-kumki.
Na koniec lama powrócił. Za nim szedł góral, niosąc watowaną kołdrę bawełnianą, którą troskliwie rozścielił koło ogniska.
„Ona zasługuje na dziesięć tysięcy dzieci – myślał Kim. – Bądź co bądź, gdyby nie ja, nie spadłby nam tu żaden z tych podarków”.
– Cnotliwa niewiasta… no, i mądra – mówił lama, układając się z wolna do spoczynku niby ociężały wielbłąd. – Świat jest pełen dobroci dla tych, co kroczą Drogą wybawienia.
Przerzucił większą część kołdry na Kima.
– A cóż ona mówiła? – pytał Kim, otulając się swoją częścią kołdry.
– Zadawała mi wiele pytań i prosiła o rozwiązanie wielu zagadnień… były to przeważnie bzdurne bajania, jakich się nasłuchała od zaprzedanych czartu kapłanów, co to udają, iż kroczą Drogą wybawienia. Na niektóre odpowiedziałem, a niektóre określiłem jako niedorzeczne. Wielu ludzi nosi szaty kapłańskie, lecz niewielu trzyma się Drogi.
– Prawda! Tak, to prawda! – Kim użył roztropnego tonu pojednawczego, jakiego używają ci, którzy chcą z kogoś wydobyć zwierzenia.
1
buddyjczyk – dziś: buddysta. [przypis edytorski]
2
akcyj – dziś forma D.lm: akcji. [przypis edytorski]
3
pono (daw.) – podobno. [przypis edytorski]
4
zostawuje (daw.) – dziś popr. forma 3 os.lp: zostawia. [przypis edytorski]
5
andrus – łobuziak, psotnik. [przypis edytorski]
6
tracz – robotnik zajmujący się piłowaniem kłód drzewa za pomocą ręcznej piły. [przypis edytorski]
7
deodar – gatunek cedru. [przypis redakcyjny]
8
sążnisty – ogromny, potężny, wysoki; sążeń: daw. miara długości wynosząca w różnych okresach i różnych krajach od 176 do 2,15 m. [przypis edytorski]
9
szych – nitka owinięta drucikiem (daw. złotym a. srebrnym), używana do haftów i wyrobów pasmanteryjnych. [przypis edytorski]
10
stopa – miara długości, równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]
11
przypodobnić – tu: dopasować. [przypis edytorski]
12
jużci a. juści (gw.) – pewnie, oczywiście. [przypis edytorski]
13
iść w pąci – tzn. iść jako pątnik; pielgrzymować. [przypis edytorski]
14
przeważny – dziś: przeważający; stanowiący większość. [przypis edytorski]
15
w leciech (daw.) – w latach. [przypis edytorski]
16
popasać – robić postój w podróży. [przypis edytorski]
17
czuł się starym, porzuconym – daw. konstrukcja z przym w N., dziś w B.: czuł się stary, porzucony. [przypis edytorski]
18
ciewy (gw.) – też coś. [przypis edytorski]
19
kramika – dziś: kramiku. [przypis edytorski]
20
wiórko – dziś: wiórek. [przypis edytorski]
21
marmelada – dziś: marmolada. [przypis edytorski]
22
targowica – tu: targowisko. [przypis edytorski]
23
kleszczowina – roślina, z której wyrabiają znany olejek rycynowy. [przypis tłumacza]
24
snadny (daw.) – łatwy. [przypis edytorski]
25
dźwierze (daw.) – drzwi. [przypis edytorski]
26
koszlawy – dziś: koślawy; krzywy, niezgrabny. [przypis edytorski]
27
hookah – długa fajka z chłodnicą. [przypis redakcyjny]
28
popasać – robić postój w podróży. [przypis edytorski]
29
wolnym czasem – dziś: w wolnym czasie. [przypis edytorski]
30
kajsi (gw.) – gdzieś. [przypis edytorski]
31
podobien – dziś: podobny. [przypis edytorski]
32
sprzedawacz – dziś: sprzedawca. [przypis edytorski]
33
te-rain – przekręcone z ang. train: pociąg. [przypis redakcyjny]
34
porękawiczne – opłata dla pośrednika, przez którego ręce (stąd nazwa) przechodzi transakcja między dwiema innymi osobami. [przypis edytorski]
35
namitka – kobiece nakrycie głowy, chusta okrywająca całą głowę wraz z czołem i ramionami. [przypis edytorski]
36
wasąg – prosty, czterokołowy powóz odkryty używany przez chłopów, bez resorów lub na półresorach poprzecznych, z nadwoziem drabinkowym opartym bezpośrednio na osiach. [przypis edytorski]
37
oszelmować – okaleczyć; tu: okraść. [przypis edytorski]
38
tikkut – przekręcony wyraz ang. ticket: bilet. [przypis redakcyjny]
39
albo cię pociąg odjedzie – albo ci pociąg odjedzie. [przypis edytorski]
40
na piechty – dziś: na piechotę. [przypis edytorski]
41
zabrzękły – dziś: zabrzęczały. [przypis edytorski]
42
krawczyk – zwany tkaczem, ptak żyjący w Indiach i sporządzający sobie gniazdka z pozszywanych liści. [przypis tłumacza]
43
kędy (daw.) – gdzie. [przypis edytorski]
44
psy pariaskie – pariaskimi nazywają w Indiach włóczęgowskie kundle, rasy niekształtnej, a maści żółtawej. [przypis tłumacza]
45
ino (gw.) – tylko. [przypis edytorski]
46
ponik – strumyk. [przypis edytorski]
47
rel – przekręcone z ang. rail: kolej. [przypis edytorski]
48
ujawiać się – dziś: ujawniać się a. przejawiać się. [przypis edytorski]
49
dyć (gw.) – przecież. [przypis edytorski]
50
powstanie – oczywiście, mowa o powstaniu sipajów; [tj. masowych antybrytyjskich wystąpieniach zbrojnych w Indiach w latach 1857–1859, zainicjowanych przez wojskowych wywodzących się z miejscowej ludności, czyli tzw. sipajów; red. WL]. [przypis tłumacza]
51
pais a. paisa – drobny pieniądz indyjski (miedziany), stanowiący ćwierć anny. [przypis tłumacza]
52
sążnisty – ogromny, bardzo długi; sążeń: daw. miara długości wynosząca w różnych okresach i różnych krajach od 176 do 2,15 m. [przypis edytorski]
53
kraj – tu: kraniec, kres. [przypis edytorski]
54
mango – (wyraz tamilski) owocowe drzewo rosnące w Indiach, a rodzące jadalne owoce, bardzo soczyste, o żywicznym zapachu. [przypis tłumacza]