Davydova Nelli - Wyleczyć nie można ignorować. Co mówi ciało poprzez cukrzycę, onkologię i inne schorzenia стр 6.

Книгу можно купить на ЛитРес.
Всего за 690 руб. Купить полную версию
Шрифт
Фон

Zostaw w spokoju uczucie chciwości, przyjmij, że ono jest. A skoro ono jest, to po coś jest nam potrzebne. Popatrz na nie inaczej, obejrzyj to uczucie. Uwaga powinna być na samym uczuciu, a nie na sposobie jego zastosowania. I jeśli je poznasz, wtedy będziesz mógł stosować je z talentem, z korzyścią dla siebie i świata.


Nie mogę Tobie opisać go, uczucia nie poddają się słowom.


Ale mogę opisać nowe użycie. Na przykład, być chciwym na wiedzę, miłość, radość, życie, twórczość i przejawienie się, pragnąć to, co przyniesie dobro. Można nawet być chciwym na swoje zdrowie i nie oddać swojej wątroby, ponieważ jest ona potrzebna dla samego siebie.


I nawet, gdy nie chcemy czegoś dawać innym, to także dobrze. Na pewno nasza pomoc może tylko pogorszyć sytuację dla człowieka, on musi przejść swoje doświadczenie, on przecież w swojej rzeczywistości nie tak po prostu tworzy sobie długi.


Lub proszą nas o pożyczkę, ale my sami potrzebujemy pieniędzy. Człowiek, nie otrzymawszy od nas pieniędzy, zaczyna coś robić i w jakiś sposób przejawiać się, pracować, tworzyć, wymyślać sposoby. I nie będzie żyć z zabijającym uczuciem długu wobec nas.


Nasze uczucia, które mamy, nie są straszne, straszne jest to, że my negujemy je i mnóstwo wariantów zastosowania tych uczuć, i nie dajemy sobie rozwijać się, kiedy się nad tym nie zastanawiamy. Kiedy zaczynamy coś w sobie tłumić, to po prostu zatrzymujemy siebie przed przepływem życia i mnóstwem rzeczy, które moglibyśmy stworzyć w życiu.


Negujemy coś, nie dajemy temu zastosowania, uważamy za złe, przekonujemy o tym siebie. I to będzie odzwierciedlać się w rzeczywistości, będą przychodzić ludzie, zdarzenia do naszego życia, które będą wszystko to projektować, będziemy zderzać się i z chciwymi ludźmi również.


I główna przyczyna onkologii jak raz związana jest z tym, że ciemne, nieprzyjemne, negowane, złe, jak komórki rakowe zaczynają gromadzić się w nas, wymagając uwagi. Głównie dzieje się to u zbyt dobrych i poprawnych ludzi, którzy żyją z pozycji pozytywnej psychologii, którzy zauważają tylko dobro i negują wszystko, co złe, nie przyjmując siebie w całości.


Sygnały te dostawaliśmy w życiu wielokrotnie, lecz my jesteśmy tacy pozytywni, wszystko dzielimy na dobre i złe.


Dobre  «zapraszamy», a złe, choć i zauważyliśmy, od razu odrzucamy. Mówimy sobie: nie można, to nie dobrze, jeszcze i osądzamy innych za ich przejawy. Wszystkie toksyczne myśli odganiamy od siebie, tłumimy i to gromadzi się wewnątrz nas. A ciału nic innego nie pozostaje, jak pokazać nam to, nawet przez takie straszne choroby. To nasz własny krzyk o pomoc, dostukać się do siebie przez ciało.


I jeśli przychodzą do nas w życiu choroby i ludzie, którzy się nam nie podobają, najpewniej ich działania są tylko z miłości.


To dzieje się nie dlatego, że świat jest niesprawiedliwy. Dokładnie nie dlatego. Świat jak raz jest harmonijny i sprawiedliwy i uczy nas: «Ej, popatrz w lustro, przyszedłem do Ciebie by pokazać «Ciebie», to, czego Ty tak nie lubisz. Musisz to polubić. Przyszedłem pomóc Tobie nauczyć się miłości.


Przyszedłem pomóc Tobie poznać siebie, to, czego Ty nie widzisz w sobie lub negujesz. Pomogę Tobie zobaczyć to przeze mnie. I Ty staniesz się bardziej harmonijny i pełny, jeśli przyjmiesz te dary i zasoby».


Pomóż sobie rozpatrując wszystko, co negujemy (wypieramy), w nowej perspektywie, zamieniając w talent, zachowując swój balans i pełnię.


Podsumowanie:


 nasz świat tworzy się za pomocą naszych uczuć i decyzji, dzięki myślom, wywołującym je;


 nasz ból i choroby  to sygnał odrzucania siebie i swoich uczuć;


 widzimy tylko to, w co wierzymy;


 cała prawda potwierdza się sama;


 wszystko, co istnieje  to część nas;


 każdy ból, w tym i wina, wskazuje to miejsce, które próbujemy odciąć od siebie, nie znajdując dla tego uczucia nowego zastosowania;


 przejrzyj swoje uczucia i wszystko, co negujesz: co to jest?;


 znajdź zastosowanie temu, co ci się nie podoba, znajdź w tym talent i korzyść;


 wszyscy ludzie przychodzą do nas, aby nauczyć nas harmonii i miłości;


 wszyscy ludzie i zdarzenia przychodzą do nas, abyśmy zobaczyli w sobie to, czego nie widzimy i odrzucamy;


 jeśli coś istnieje, znaczy jest po coś potrzebne.

Rozdział 4. Wtórne korzyści

Pomimo bólu z powodu negowania części siebie i swoich uczuć, mamy jeszcze wiele wtórnych wygód, kiedy chorujemy. Na przykład, bardzo wygodnie jest zachorować z powodu zmęczenia lub z powodu niechcenia dokądś to iść lub robić coś. I dlatego siłą, z konieczności kładziemy siebie do łóżka i dajemy sobie w taki sposób odpoczynek.


My nie możemy odnosić się do siebie dobrze, w dobry sposób, na przykład wziąć wolne, by odpocząć. Boimy się lub wstydzimy się odmówić komuś i aby nie iść w uczucie wstydu lub strachu, zaczynamy chorować. Mamy bardzo logiczną wymówkę, dlaczego nie idziemy dokądś i czegoś nie robimy, wyrzucając sobie brak odpowiedzialności za swoje niedziałanie.


Tak, my nie chcemy brać odpowiedzialności za swoje życie. Musimy obwinić kogoś lub sytuacje za nasze niespełnione oczekiwania, za nasze niezdecydowanie, za naszą ofiarność i poświęcenie.


Onkologia i cukrzyca także mają wygody wtórne, jak i przeziębienie oraz wszystkie inne choroby. Wszystkie niedomagania, schorzenia powstają z powodu uraz i obwiniania innych za to, że my nie chcemy sami wziąć odpowiedzialności za siebie.


I to będzie trwać, dopóki nie zwrócimy na siebie uwagi, to wszystko będzie nami wstrząsać przez ciało lub bolesne sytuacje zewnętrzne.


Nie chcemy analizować doświadczenia, które przechodzimy, uważając je za błąd: «oj, pomyliłem się», nawet nie patrząc na to, jak wzbogaciliśmy się przez ten wybór i ile otrzymaliśmy z tego doświadczenia. I tutaj onkologia i cukrzyca sygnalizują, że my winimy siebie za błędy. W wielu sygnałach ciała leży ta przyczyna. I te choroby nie są wyjątkiem.


Kiedy pomijamy to doświadczenie, nawet nie analizując go i nie uświadamiając, ono zapuka do nas raz jeszcze. Będziemy je tworzyć do tej pory, dopóki «znowu te same grabie» nas nie uderzą po głowie tak mocno, że ból będzie na tyle nie do zniesienia, że będzie trudno go nie zauważyć.


Plus jeszcze jedna przyczyna: znajdujemy się stale w napięciu i przychodzi nam wybierać pomiędzy pragnieniem, impulsem i tym, co «trzeba» robić.


Pomiędzy «chcę» i «trzeba».


«Ja tego dokładnie nie chcę, ale trzeba, takie są zasady, obiecałem, jestem odpowiedzialny. Mam zobowiązania. A ot to, to co ja chcę  nie można mi, to niestosownie, nie według zasad, a co pomyślą ludzie»


W obu przypadkach idziemy na przekór sobie i podcinamy sobie własne gardło, stawiając siebie na ostatnim miejscu.


I przejawienie w życiu jakichś to sytuacji konfliktowych mówi o tym, że mamy w sobie konflikt wewnętrzny między swoimi pragnieniami i zobowiązaniami.


A ponieważ nasze myślenie tworzy to kino życiowe, to my sobie to pokazujemy.


My albo walczymy z okolicznościami lub przestajemy na to zwracać uwagę, opędzając się i mówiąc sobie: «No dobrze, mnie to w ogóle nie dotyczy».


Ale, to doświadczenie, które chcieliśmy sobie pokazać, będzie nas prześladować znowu i znowu. Dopóki nie uświadomimy go sobie.


Kiedy odrzuciliśmy od siebie to doświadczenie i stłumiliśmy w sobie to uczucie, nie chcemy uznać tego i rozwiązywać problemów, to to uczucie wszystko jedno będzie przejawiać się na zewnątrz już w postaci sygnału ciała. U nas lub u naszych bliskich.


To jest wszystko, od czego próbujemy się odciąć, zaczyna już przejawiać się bólami i chorobami ciała.


Tak że nam się nie uda tego stłamsić. Będzie wychodziło na zewnątrz, abyśmy zauważyli i stawili temu czoła.

Ваша оценка очень важна

0
Шрифт
Фон

Помогите Вашим друзьям узнать о библиотеке

Скачать книгу

Если нет возможности читать онлайн, скачайте книгу файлом для электронной книжки и читайте офлайн.

fb2.zip txt txt.zip rtf.zip a4.pdf a6.pdf mobi.prc epub ios.epub fb3